Blog Leszczynowa

Google

Google - wyszukiwanie o którym nie śniłeś

Google - wyszukiwanie o którym nie śniłeś Propozycje Google na nowe sposoby wyszukiwania zapowiadają się obiecująco. Szczególnie dobrze wygląda wyświetlanie danych w czasie rzeczywistym i rozpoznawanie obiektów na zdjęciach.

Marcin Kosedowski

Usługą, której wprowadzenie zajęło znacznie więcej czasu niż można by się spodziewać, jest wyszukiwanie w czasie rzeczywistym. Dla użytkownika jej działanie jest proste. W znalezionych stronach uwzględniane są również witryny, do których nie dotarł jeszcze pająk Google. Co więcej, wyniki wyszukiwania uaktualniane są bez przeładowywania strony w przeglądarce internauty. Jeśli po otrzymaniu wyników ktoś napisze na dany temat na Twitterze, nasze wyniki zostaną zmodyfikowane.

W czasie pisania tego artykułu na bieżąco przeszukiwane były mikroblogi Twitter i tzw. ściana w Facebooku, ale wspomniany czas pracy nad Live Search i to, że Google jest właścicielem Feedburnera, wskazuje że będzie ich znacznie więcej.

Aby skorzystać z wyszukiwania w trybie rzeczywistym należy na stronie http://www.google.pl/trends skorzystać z pola "More Hot Topics".

W trybie Live Search wyniki zmieniają się z wykorzystaniem AJAX-u. W trybie Live Search wyniki zmieniają się z wykorzystaniem AJAX-u.

Znajdź zarobek na reklamie

Live Search jest jedynie fragmentem usługi Google Trends. Dla osób zarabiających na reklamie kontekstowej jest ona niezastąpiona. W polu wyszukiwania narzędzia wpisujemy kilka fraz, a w wyniku otrzymamy wykres popularności podanych słów. Pozwala to na oszacowanie które tematy zapewnią większą popularność w Google, a co za tym idzie, większą ilość odwiedzających klikających w reklamy.

Opcjonalnie możemy wybrać kraj i czas dla których przeprowadzane jest porównanie, a obok wyników otrzymamy spis wydarzeń, które mogły mieć wpływ na takie ukształtowanie trendów.

Usługa dostępna jest pod adresem http://www.google.pl/trends.

Porównanie popularności fraz pozwala podnieść zarobki z reklam. Porównanie popularności fraz pozwala podnieść zarobki z reklam.

Wyszukiwanie z przyszłości?

Skoro można przeszukiwać sieć w trybie rzeczywistym, to dlaczego nie pokusić się o znajdowanie wyników z przyszłości? Google Alerts umożliwia zadanie zapytania, którego wyniki będą śledzone, a jeśli w przyszłości pojawią się nowe informacje na dany temat, to zostaniemy o tym powiadomieni przez e-mail lub kanał RSS w Czytniku Google . Ponadto możemy wybrać jaki typ danych nas intersuje (newsy, notki na blogach, video itd.).

Powiadomienia można "zamówić" pod adresem http://www.google.com/alerts.

Rozpoznawanie obiektów

Jedną z najnowszych usług, dostępnych jedynie na telefony z systemem Android, jest rozpoznawanie przedmiotów i miejsc znajdujących się na zdjęciach. Teoretycznie narzędzie powinno wyświetlać podpisy pod budynkami, obrazami, okładkami książek czy logami firm. Podają one nie tylko nazwę obiektu, ale także jego rodzaj (np. restauracja).

Na filmie promocyjnym to działa, ale użytkownicy mają różne odczucia, zwłaszcza jeśli interesują ich polskie produkty i budynki. Takie rozwiązanie nie jest nowe, ale w połączeniu z bazą danych Google może dać nadspodziewanie dobre efekty.

Obecnie największą wadą jest to, że aplikacja działa wyłącznie pod Androidem. Można ją pobrać z Android Marketu lub obejrzeć prezentację na stronie http://www.google.com/mobile/g...

Gogle potrafią rozpoznać m.in. dzieła sztuki - obraz Fridy Kahlo został zidentyfikowany bezbłędnie. Gogle potrafią rozpoznać m.in. dzieła sztuki - obraz Fridy Kahlo został zidentyfikowany bezbłędnie.

Co dalej?

Nikogo nie trzeba przekonywać, że Google to znacznie więcej niż wyszukiwarka. To, co firma planuje na przyszłość jest trudne do przewidzenia, ale należy spodziewać się, że będzie próbowała zając się rynkiem mobilnych stron – cały czas jest on niezagospodarowany, a Android i ChromeOS mówią jasno, że urządzenia przenośne są priorytetem.

28 grudnia 2009

Powiązane publikacje

Google wyszuka na żywo - podsumowanie ubiegłego tygodnia

Google wyszuka na żywo - podsumowanie ubiegłego tygodnia

Pozycjonowanie nie tylko w Google

Pozycjonowanie nie tylko w Google

Poznaj zaawansowane opcje Google Analytics

Poznaj zaawansowane opcje Google Analytics

 
Skomentuj
ten artykuł

Komentarzy: 1

Kod obrazkowy
(Kliknij, aby zmienić)
 
Przejdż do tego postu na forum wtorek, 12.01.2010 09:24Eliza

'Można ją pobrać z Android Marketu' - ok, a jaka nazwa ?

Zobacz wszystkie komentarze »

Autor

Marcin Kosedowski

Marcin Kosedowski - programista i mimo wykształcenia typowo technicznego autor artykułów o tematyce dotyczącej Internetu i bezpieczeństwa w sieci. Hobbystycznie prowadzi bloga, na którym porusza sprawy związane z programowaniem i Internetem.

Adres bloga like-a-geek.jogger.pl

Artykuły tego autora:

Newsletter

Jesli chcesz być na bieżąco z tym co się dzieje na stronie magazynu INTERNET Maker zapisz się do naszego newslettera.