Grupa
MagazynyInternetowe.pl
Nowatorskie rozwiązania w Google Chrome każą przypuszczać, że nie ma on jedynie wyświetlać stron. Celem nie jest też szybkość. W takim razie co?
Marcin Kosedowski
Mimo że z Google Chrome korzysta tylko kilka procent internautów, to jego popularność szybko rośnie. Wyprzedził już Operę i dogania Safari (listopad 2009), co oznacza, że po wydaniu wersji na Mac OS może osiągnąć trzecią pozycję. Chrome cieszy się większą popularnością wśród bardziej zaawansowanych użytkowników spędzających w sieci najwięcej czasu i otwartych na nowości.
Oznacza to, że już najwyższa pora przystosowywać swoje strony do tej przeglądarki i skorzystać z jej możliwości.
Popularność Chrome'a ciągle rośnie. Źródło: http://marketshare.hitslink.com/report.aspx?qprid=1&qpcustom=Chrome
Silnik renderujący Chrome to znany m.in. z Safari WebCore (wchodzący w skład WebKit). Oznacza to, że strony powinny wyglądać identycznie w obydwu programach. Powinny, ale nie zawsze wyglądają. Można to sprawdzić np. w teście Acid 3.
Chrome pokazuje przejście go w 100%, tak jak Safari, ale uzyskany wynik różni się szczegółami, a proces renderowania w dwóch momentach zwalnia. Niezgodności mogą wynikać m.in. z różnych w silnika WebKit (w czasie pisania artykułu w Chrome zastosowano wersję 532, a w Safari 530+). Mimo wszystko różnice te nie są duże, a developerzy Google proszą o zgłaszanie błędów (http://code.google.com/p/chrom...).
Chrome pokazuje 100 punktów w Acid 3, ale ma dwa błędy (różowy X i przesunięte "100")
Obecnie równie ważny jak wyświetlanie strony jest silnik renderujący JavaScript. Zastosowany przez Google V8 różni się znacznie od innych rozwiązań. Implementuje on ECMAScript zgodnie ze specyfikacją ECMA-262 oraz obsługę DOM itd., ale w niecodzienny sposób.
Do tej pory albo interpretowano skrypty JS albo stosowano tzw. kompilację just-in-time. Podejście to jest dziś najbardziej popularne i polega, w dużym uproszczeniu, na wytworzeniu kodu pośredniego w momencie pierwszego dostępu do kodu źródłowego i uruchomienia go w maszynie wirtualnej.
V8 działa inaczej: kod JavaScript, który, jak sama nazwa mówi jest językiem skryptowym, jest kompilowany przez przeglądarkę i uruchamiany tak jak programy napisane np. w C++.
Obecnie takie podejście pozwala przyśpieszyć działanie skryptów, ale JIT jest znacznie bardziej przyszłościowy - uważa Brendan Eich, developer Mozilli.
Właśnie szybkość jest jedną z częściej podkreślanych cech Chrome'a. Szybko się uruchamia, szybko działa, nawet aktualizacje są częste. Większość testów pokazuje kilkukrotną przewagę w czasie renderowania stron oraz skryptów nad innymi przeglądarkami, nawet nad Safari (chociaż "jedynie" o o kilkadziesiąt procent).
Kompilowany JS jest szybszy niż wirtualizowany. Pokazują to praktyka i testy. Źródło: http://www.manu-j.com/blog/chrome-vs-firefox-vs-safari-vs-webkit/382/.
Na szybkość wpływa również wieloprocesowa praca - każda strona uruchomiona jest w oddzielnym procesie. Zajmuje to zasoby procesora, ale zwykle i tak pozostają one nieużywane, więc po co marnować potencjał?
Wszystkie te cechy pokazują wyraźnie, do czego najlepiej nadaje się Chrome. Celem Google'a jest obsługa aplikacji dostępnych przez przeglądarkę, która stanie się jedynym instalowanym programem. Pozostaje tylko pytanie, czy oprogramowanie rzeczywiście podąży w kierunku chmur obliczeniowych? Dla Chrome to olbrzymia szansa na wyjście z cienia.
Powiązane publikacje
Komentarzy: 7
@ Mateo
Też uważam, że Opera 10 (10.10) jest najlepsza jeśli zebrać wszystkie za i przeciw do kupy.
@ Marcin
Jest w tym trochę prawdy, bo zawsze jest coś za coś, ale patrząc na wspomnianą Operę widać, jak dużo daje dobra optymalizacja.
Moim zdaniem, Chrome przegoni FF. Jest dużo szybszy, nie wiesza się tak jak ff, wtyczek też z każdym dniem przybywa coraz więcej. Z FF było tak samo, na początku korzystali z niego tylko świadomi internauci, a teraz 50% użytkowników. Z chrome jest podobnie.
A ja myślę, że użytkownik zacznie dobierać narzędzia do zadań. Ja np. jedne rzeczy wykonuję w FF inne w Chrome zależnie od tego jaki poziom bezpieczeństwa jest mi potrzebny.
Powiem tak Chrome rzeczywiście szybki i prosty bez bajerów a dziś nie tylko strony www idą w kierunku prostoty, dlatego uważam że przejmie cześć użytkowników ale FF nie przegoni.
Moim zdaniem i tak najlepsza jest Opera w wersji 10.
Jestem programistą z wykształcenia. Wydaje mi się, że szybkość działania przeglądarki Chrome jest troche sztuczna, bo nikt nie pisze tu o bezpieczeństwie. Chronie nie jest na tyle bezpieczną przeglądarką jak np. FF. Chrome działać może dlatego szybciej, bo po prostu w kodzie najprościej mówiąc jest mniej operacji warunkowych "if then else" i przez to przeglądarka działa szybciej, ale kosztem bezpieczeństwa. Chrome jest stosunkową nową przeglądarką i dlatego jak Google załata wszystkie dziury to wtedy można by dopiero porównąć te dwa narzędzia FF vs. Chrome, bo ten test moim zdaniem jest nieodpowiedni i nieprawdomówny.
Rankingi pokazują, że w Polsce taki Chrome 3.0 ma około 3% przy około 50% popularności FireFox'a 3.x ![]()
Wątpię, żeby się Chrome wybił ... bo prędzej FireFox prześcignie Chrome, niż Chrome zbuduje tak potężną bazę dodatków jak FireFox ![]()
Pozdrawiam ![]()
Marcin Kosedowski - programista i mimo wykształcenia typowo technicznego autor artykułów o tematyce dotyczącej Internetu i bezpieczeństwa w sieci. Hobbystycznie prowadzi bloga, na którym porusza sprawy związane z programowaniem i Internetem.
Adres bloga like-a-geek.jogger.pl
Artykuły tego autora:
Propozycje Google na nowe sposoby wyszukiwania zapowiadają się obiecująco. Szczególnie dobrze wygląda wyświetlanie danych w czasie rzeczywistym i rozpoznawanie obiektów na zdjęciach.
Polecamy:
Na skróty:
Magazyny Internetowe| Co za ile| Programy| Praca| Magazyn Internet| Internet Maker| Web Toster| ForumNasze serwisy: