Grupa
MagazynyInternetowe.pl
Wirtualny rynek puchnie. Dawniej wystarczała podstawowa wiedza z zakresu internetu wspomagana prostymi narzędziami. Dziś, by skutecznie zaistnieć w internecie, trzeba się zdać na profesjonalne rozwiązania, które zapewniają odpowiedni poziom usług i eliminują nieprzyjemne niespodzianki.
Grzegorz Miłkowski
Posiadanie serwisu internetowego nie jest już żadnym kaprysem. Wiele osób zaczyna rozglądanie się za różnymi usługami od przejrzenia zasobów internetu, a firmy, które mają swoje placówki również w wirtualnej rzeczywistości, zdobywają znaczną przewagę nad konkurencją, co w rezultacie przekłada się na większe zyski. Internet nie jest już tylko dodatkiem do "właściwej" części biznesu, usytuowanej w otaczającym nas świecie. Wirtualny oddział firmy ewoluuje - z efektownego gadżetu staje się niezbędnym narzędziem umożliwiającym prawidłowe funkcjonowanie biznesu.
Jednak by zaistnieć w sieci, potrzebny jest kawałek wirtualnej działki, na której będziemy mogli ulokować naszą internetową placówkę, czyli trzeba znaleźć odpowiedniego dostawcę usług hostingowych, który udostępni zasoby swojej serwerowni. Polega to na oddaniu do dyspozycji klientów określonej części dysku twardego, np. do przechowywania plików tworzących treść stron internetowych. Część przestrzeni może być również przeznaczona na skrzynkę mailową, bazy danych, bądź serwer FTP, na którym można przechowywać pliki, do których będziemy mieli dostęp z dowolnego komputera podłączonego do internetu.
Pierwsze firmy dostarczające usługi hostingowe zaczęły się pojawiać w drugiej połowie lat 90. Były to niewielkie firmy, często prowadzone przez młodych ludzi w warunkach niemalże garażowych. Oferowane przez nich serwery były często po prostu zwykłymi domowymi pecetami. Poziom świadczonych usług był zazwyczaj niezadawalający; standardem były przerwy w działaniu serwerów, awarie i problemy w kontaktach z administratorami.
Wraz z pojawianiem się dostawców specjalizujących się w świadczeniu profesjonalnych rozwiązań hostingowych liczba firm dostarczających usługi wątpliwej jakości zaczęła systematycznie maleć. Na początku XXI w. użytkownicy korzystali głównie z darmowych serwerów, oferowanych m.in. przez duże portale internetowe, jak np. INTERIA (miasto.interia. pl) czy Onet (republika.onet.pl). Dzięki masowej reklamie skierowanej do internautów zaczęły one wypierać mniejsze serwisy dostarczające darmowe usługi, takie jak np. Polbox, który udostępniał konta email już od 1996 roku (firma powstała w 1995 roku).
Dzisiaj decydując się na bezpłatny hosting, stawiamy na szali nasz wizerunek. Zwraca na to uwagę Szymon Szymczyk, specjalista ds. e-PR-u w Grupie AdWeb: - Minęły już czasy, gdy strona firmowa mogła być umieszczona na darmowym serwerze bez żadnego ubytku dla prestiżu. Obecnie takie rozwiązanie, którego charakterystyczną cechą są m.in. wyskakujące okienka z reklamami, może narazić poważany biznes na zwykłą śmieszność - stwierdza. - Rzecz niby oczywista, jednak ciągle można się spotkać w internecie z poważnymi stronami, które łamią tę podstawową zasadę.
Dodatkowym minusem umieszczenia serwisu na darmowych serwerach może być długi czas ładowania się stron, ograniczenia dotyczące wielkości wgrywanych plików, czy też limitowany transfer. Osoby poważnie myślące o prowadzeniu skutecznych działań biznesowych w internecie w pierwszej kolejności powinny dobrać odpowiednie rozwiązanie hostingowe, które będzie najlepiej dopasowane do ich potrzeb. Chodzi o dokonanie wyboru między serwerem dedykowanym a współdzielonym (zwanym inaczej wirtualnym).
Hosting współdzielony to przede wszystkim dużo niższa cena. Jednak mniejsze koszty utrzymania wiążą się z pewnymi ograniczeniami, które mogą być uciążliwe, szczególnie gdy zamierzamy prowadzić duży serwis internetowy.
Decydując się na serwer wirtualny musimy mieć świadomość, że usługodawca nie zagwarantuje nam stałej jakości hostingu. Usługa polega na sprzedawaniu klientom miejsca na serwerze o określonych parametrach, pojemności i ustalonym limicie transferu do wykorzystania w określonym przedziale czasowym. Nie mamy jednak żadnej gwarancji utrzymania przez cały czas określonych zasobów mocy serwera.
Korzystając z oferty w niesprawdzonych firmach, nigdy nie mamy pewności czy deklarowane parametry serwera będą utrzymywane non stop, gdyż zależą od ogólnego ruchu w danym momencie. Zatem przed podjęciem decyzji o wyborze konkretnego usługodawcy należy sporządzić dokładne zestawienie świadczonych usług przez konkurentów. Nie wolno np. dać się zwieść dużej powierzchni konta, gdyż często może ona iść w parze z ograniczonymi parametrami transferu. Usługodawcy stosują również inne, ukryte restrykcje, mające na celu uchronienie przed zbyt dużym obciążaniem całego serwera przez jednego klienta, zabezpieczając tym samym zasoby dla reszty użytkowników.
Powiązane publikacje
Brak komentarzy
Artykuły tego autora:
INFO-CAL, dostawca usług hostingowych i aplikacji internetowych, wprowadził do swojej oferty Hosting Reseller, usługę pozwalającą na świadczenie usług hostingowych. Tym co odróżnia ją od podobnych propozycji na rynku jest duża elastyczność oraz atrakcyjna cena przy zachowaniu bardzo wysokich paramentów technicznych.
Polecamy:
Na skróty:
Magazyny Internetowe| Co za ile| Programy| Praca| Magazyn Internet| Internet Maker| Web Toster| ForumNasze serwisy: