Blog Leszczynowa

Google, SEO Pozycjonowanie

Odkrywamy najskrytsze sekrety Google!

Odkrywamy najskrytsze sekrety Google! Udostępnienie zawartości ostatniego patentu nadanego Google to jedna z nielicznych okazji na bliższe poznanie mechanizmów działania tej najpopularniejszej wyszukiwarki. Patent daje również wgląd w niepublikowane dotąd plany firmy w zakresie pozyskiwania i wyszukiwania informacji. Nie pozostało nam zatem nic innego, jak tylko poddać ten niecodzienny dokument analizie.

Jeżeli nie wiedziałeś, że Google otrzymało nowy patent w marcu ubiegłego roku, to znaczy, że ostatnie miesiące spędziłeś na bezludnej wyspie. Wszystkim właścicielom i specom od stron internetowych ten patent daje realne wyobrażenie o przyszłości wyszukiwarek internetowych. Ujawnia on, że niektóre ze strategii optymalizacji mogą okazać się prawdziwym skrótem prowadzącym prosto do sukcesu.

To nie pierwszy patent przyznany Google. Wcześniejszy dokument dotyczył systemu PageRank i ma numer 6285999(http://www.uspto.gov) To nie pierwszy patent przyznany Google. Wcześniejszy dokument dotyczył systemu PageRank i ma numer 6285999(http://www.uspto.gov) Przeglądanie patentu w poszukiwaniu wskazówek i rad byłoby jednak na pewno długą oraz żmudną pracą, i dlatego zrobiliśmy to za ciebie. Na następnych trzech stronach przeczytasz, jak patent może wpłynąć na funkcjonowanie twojej strony w praktyce.

Zrozumienie tego, w jaki sposób Google kalkuluje swoje rankingi stron internetowych, jest niczym święty Graal optymalizacji stron internetowych: taka wiedza pozwoliłaby wygrywać wszelkie zestwienia. Kiedy więc odkryto, że 31 marca 2005 r. Google wzbogacił się o patent określający metodę pozycjonowania stron w oparciu o archiwalne dane, wielu pomyślało, że oto wreszcie znaleźli odpowiedź.

Niestety, wszyscy byli w błędzie. Mimo, że dokument opisuje z wieloma szczegółami, jak "historyczne dane" (oryginalne określenie użyte przez Google) mogą zostać użyte do tworzenia rankingów dokumentów, to nie wspomina, jak wiele z tych cech zostało już wdrożonych w praktyce. Patent zawiera listę wielu czynników, które Google może wziąć pod uwagę podczas procesu wyszukiwania, nie wyjawia jednak ich znaczenia, co uniemożliwia realne określenie, które z nich są najważniejsze.

Jakkolwiek, wraz z naszymi ekspertami od pozycjonowania stron, byliśmy przekonani, że dokument zdecydowanie wart jest uwagi (odwiedź stronę http://www.uspto.gov/patft/ind..., a następnie wyszukaj patent o numerze 20050071741). Już po wszystkim okazało się, że Google sprawiło sobie kłopoty, chroniąc swoją technologię za pomocą patentu, co potwierdziło tylko, jak wartościowe są to dane. Oto nasza analiza.

Strategie aktualizacji stron

Patent nosi tytuł "Wyszukiwanie informacji oparte o dane historyczne". Jego opis brzmi: "System identyfikuje dokument i określa jeden lub więcej typów danych historycznych powiązanych z dokumentem. System może generować wynik dla dokumentu bazującego, przynajmniej w części, na jednym lub więcej typów danych historycznych". A typów danych historycznych patent wymienia naprawdę mnóstwo.

Pierwsza opisana została data stworzenia dokumentu: stare dokumenty mogą otrzymać inny wynik niż dokumenty nowe. Zgadza się to z obiegową opinią, że opłaca się aktualizować strony, szczególnie te o charakterze komercyjnym. Lecz to nie wszystko. Patent mówi także, że ranking może zawierać, przynajmniej częściowo, ocenę dokumentu pod kątem częstotliwości przeprowadzanych zmian. Nie wyobrażaj sobie więc, że po roku ignorowania strony wystarczy, że raz ją zaktualizujesz, aby Google uznało serwis za coś nowego. Wyszukiwarka bierze pod uwagę, jak często dokonujesz aktualizacji na równi z datą stworzenia każdej strony.

To jednak nie wszystko. Formuła zapisana w patencie uznaje również rozmiar zmian, które zachodziły na przestrzeni czasu. Dopuszcza się możliwość porównania wagi różnych fragmentów strony, w zależności od ich przypuszczalnego znaczenia. Liczba dodanych przez ten czas nowych stron powiązanych z dokumentem również jest istotna. Co więc można z tego wywnioskować?

Jeżeli nie chcesz naruszyć reguł ustanowionych przez Google, przeczytaj materiały Centrum Pomocy
(http://www.google.pl/support/?hl=pl) Jeżeli nie chcesz naruszyć reguł ustanowionych przez Google, przeczytaj materiały Centrum Pomocy (http://www.google.pl/support/?hl=pl) Po pierwsze, regularna aktualizacja strony to dobry pomysł, ale pamiętaj, aby robić to w pewnym porządku. Jeżeli częstotliwość aktualizacji spadnie, pozycja twojej strony może na tym ucierpieć.

Po drugie, dokonywanie niewielkich zmian, jak np. zmiana daty na bardziej aktualną nie wystarczy, aby oszukać Google. Wyszukiwarka ceni duże modyfikacje w tych sekcjach, które uzna za najbardziej istotne dla dokumentu - przypuszczalnie te zawierające wszystkie słowa kluczowe, których użyłeś do optymalizacji strony. (Pamiętałeś o tym, prawda? Użyj takich narzędzi jak np. goRank ze strony http://www.gorank.com, jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś.)

Wreszcie, po trzecie, staraj się dodawać nowe strony odnoszące się do twojego serwisu. Nawet gdy nie przeprowadzisz aktualizacji, Google nadal będzie uznawać taką stronę za świeżą, jeżeli stale rośnie liczba witryn publikujących do niej linki (co wyjaśnia, dlaczego niektóre stare strony nadal utrzymują wysokie pozycje w rankingach Google). Lecz uwaga! Nie pędź od razu do któregoś z systemów wymiany linków, ponieważ tego typu udogodnienia wymagają bardzo ostrożnego działania.

Ludzkie oblicze Google

Bez względu na to, jak sprytny i wyrafinowany jest algorytm wyszukiwania Google, niczym wszystkie skomplikowane konstrukcje, popełnia od czasu do czasu błędy. Dlatego też Google zatrudnia do pracy nad ocenianiem strony także zwykłych ludzi.

Jednym z głównych zadań stawianych przed pracownikami jest wyłapywanie spamu - stron pozbawionych własnej treści. Dobrym przykładem są witryny uruchomione jedynie w celu nabijania kliknięć w ramach programów partnerskich. Ludzki umysł jest również wykorzystywany do odnajdywania ukrytych przekierowań, tekstów, odnośników i wszelkich innych wykroczeń, które przekłamują wyniki wyszukiwania.

Oczywiście najlepiej byłoby móc dokładnie poznać sposób działania żywych kontrolerów, tak aby wyprzedzić ich potencjalne kroki. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności masz taką szansę! Na stronie Search Bistro pojawił się swego czasu odnośnik do kopii oficjalnego podręcznika wyjaśniającego wszystkie te niuanse i używanego wyłącznie wewnątrz firmy, zatytułowanego Google Spam Guide. Więcej informacji znajdziesz pod adresem http://www.searchbistro.com/in.... Podręcznik ściągniesz natomiast z http://www.searchbistro.com/sp....

24 kwietnia 2007

Powiązane publikacje

Boty wyszukiwarek na twojej stronie

Boty wyszukiwarek na twojej stronie

Bieg po linki - poznaj tajniki SEO

Bieg po linki - poznaj tajniki SEO

 
Skomentuj
ten artykuł

Brak komentarzy

Kod obrazkowy
(Kliknij, aby zmienić)
 

Newsletter

Jesli chcesz być na bieżąco z tym co się dzieje na stronie magazynu INTERNET Maker zapisz się do naszego newslettera.